12/13/2014

Bum!

Czuję, że zapomniałam jeszcze czegoś powiedzieć, czegoś prostego, co jest tuż na powierzchni całej tej kleistej cieczy w kociołku mojego szaleństwa... Ach, tak!

Mam dość! Poddaję się! Teraz wasza kolej. Nie będę już obdarowywać nikogo uczuciami, które odbijają się jak kauczuk od ściany, bez zupełnie żadnego skutku dla owej ściany. Nie zrobię tego! Nie nagnę się! Nie pójdę łasić się jak pies! Nie! Kropka, wykrzyknik i basta!

Chcę się uwolnić!



Tak bardzo chcę...



Tak  bardzo chcę, by tak naprawdę ktoś uwolnił mnie.
Ratunku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz