Nie ma czasu na duzo slow.
Trzeba isc spac, bo jutro kolejny dzien pelen watpliwosci
Trawa. Sucha, zolta i pachnaca. Lekko zaokraglajacy sie horyzont. Bawelniany powiew.
Teskno, bardzo teskno.
Zupelnie tak, jakbym nie potrafila zyc w terazniejszosci.
Boli.
Robi sie ogolem coraz bolesniej.
Chcialabym tylko miec kogos, komu moge przekazac cala swoja milosc do Swiata. I opowiadac o tym, co dla mnie wazne. To egoistyczne.
Nie wiem, nic nie wiem. Gdybyscie tylko byli w stanie zrozumiec, jak bardzo jestescie dla mnie wazni.
Mam ochote nurzac sie w tej apatii az do drugiej w nocy.
Ale trzeba isc spac. Jutro kolejny dzien pelen watpliwosci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz