1/28/2016

Nie ma czasu na duzo slow.

Trzeba isc spac, bo jutro kolejny dzien pelen watpliwosci

Trawa. Sucha, zolta i pachnaca. Lekko zaokraglajacy sie horyzont. Bawelniany powiew.

Teskno, bardzo teskno.

Zupelnie tak, jakbym nie potrafila zyc w terazniejszosci.
Boli.

Robi sie ogolem coraz bolesniej.

Chcialabym tylko miec kogos, komu moge przekazac cala swoja milosc do Swiata. I opowiadac o tym, co dla mnie wazne. To egoistyczne.

Nie wiem, nic nie wiem. Gdybyscie tylko byli w stanie zrozumiec, jak bardzo jestescie dla mnie wazni.

Mam ochote nurzac sie w tej apatii az do drugiej w nocy.

Ale trzeba isc spac. Jutro kolejny dzien pelen watpliwosci.